Przeskocz do treści

30. Smutne pożegnanie..kiedy special?

Hej.. dziś jest smutna notka..

A więc opowiem Wam co się stało..dlaczego zrobiłam taką przerwę od bloga i kanału..

 

A więc jak już wiecie Bieluch zmarł. Po śmierci Bielucha sprawiłam sobie myszki..Szarą i Czarną. Tak się nazywały ze względu na kolor futerka. Wszystko było niby super, jednak po miesiącu spędzonym u mnie zmarły..jak o tym piszę to mam gulę w gardle... jest mi smutno z powodu tego co się ostatnio wydarzyło ale..czas leczy rany.. nie wiem jaka była przyczyna śmierci..ale cóż..będę ich wszystkich dobrze wspominać. To były wspaniałe stworzenia tak jak każde inne. Mam nadzieję, że teraz są szczęśliwe i żyją sobie bez bólu i cierpienia. ;]

A co ze specjalem? Wybaczcie.. musiałam dojść do siebie po takim rozstaniu.

Ale już powracam.. wyczekiwany special czy jak to się pisze będzie niedługo..tak długo nie robiłam od Wielkanocy postu, że wbiliście 600 wyświetleń! Jestem pod wrażeniem, niestety jednak będziecie musieli troszkę zaczekać.. ale warto. Cierpliwości a nim się obejrzycie będzie długo wyczekiwany special. No, dobrze. A więc teraz macie okazję zobaczyć moje gwiazdeczki.. za niedługo pojawić się też może filmik na moim kanale z pożegnaniem dla Bielucha i myszek.

A oto one:

Jest filmik, bo nie miałam zdjęcia z  nimi. Wcześniej Czarna nazywała się Kiki, ale zmieniłam imię.  Wtedy chyba nie miały miski z jedzonkiem (?) bo dopiero co ogarnęłam akwarium i chyba połowę rzeczy nie dałam by nie wychodziły z akwarium bo wtedy nie miałam pokrywy i musiałam zeszytami A4 zakrywać XD Jedna i tak się wydostała (czarna) i ja w panice gdzie ona jest na szczęście się znalazła. Była pod hamakiem, którego zostawiłam nad akwarium na półce. 🙂

Oczywiście zmiany były wieeelkie i miały wszystko, bo to tak chwilowo były bez jedzenia, bo podczas przemeblowań nagrywałam i po nagrywaniu im dałam miskę z jedzonkiem. ^_^

a więc to tyle, papa!

5 thoughts on “30. Smutne pożegnanie..kiedy special?

  1. mini Creatures World

    Przykro mi, trzymaj się, Goblinko. :c Myszki i Bieluch były ze sklepu zoologicznego? Tam sprzedaje się często chore zwierzeta z masą problemów, w tym genetycznych. Kompletnie nie kontroluje się ich rozmnażania, stąd te problemy. Wiele z takich zwierzątek umiera, w tym na nowotwory, jak mój mały chomik. Warto o tym poczytać i nie wspierać biznesu na zwierzętach sklepów. Osobiście polecam przygarnianie zwierzątek z różnych akcji, albo bo się komuś "przez przypadek rozmnożyły". Takich ogłoszeń warto szukać na grupach o gryzoniach na Facebooku. Co prawda jest ogromna szansa, że ona również nie dożyją solidnego wieku, bo rodzice większości byli z właśnie sklepów, ale przynajmniej sklep nie ma utargu na handlu żywym towarem, którym nikt się nie przejmuje i liczą się tylko pieniądze. Wszystkich zachęcam do poczytania o tym, bo to straszne co tam się dzieje. 🙁 Inną opcją jest kupowanie zwierzątek z zarejestrowanych hodowli gryzoni. Tam mamy pewność, że zwierzątka są zdrowe i dobrze traktowane. Tak czy inaczej, jeszcze raz, trzymaj się Goblinko i zdrówka dla reszty podopiecznych.

    Odpowiedz
  2. GalaxisLPS

    jejku, trzymaj się kochana ;c chociaż własnego zwierzątka nie mam od lat, nadal pamiętam, jaki jest to ból, stracić tak wielce kochane stworzonko ;cc

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.